Myśli, które pozostały…
Mam na imię Anna i chyba jestem ”starą duszą” (tak, wierzę w reinkarnację).
Bycie nauczycielem definiuje moją tożsamość, moją przynależność i moje cele.
Jestem nauczycielką, coachem i towarzyszką podróży, która widziała, jak życie nas kształtuje – czasem delikatnie, czasem brutalnie. W spotkaniu społeczeństwa i jednostki zawsze byłam szczególnie ciekawa problemów związanych z definiowaniem tej jednostki a zarazem jej wszelkich relacji i tego, co sprawia, że jako „element” społeczeństwa czujemy się zauważeni i bezpieczni.
Z biegiem lat nauczyłam się, że miłość i kapitalizm, dwie siły, które wydają się tak odległe, w rzeczywistości wpływają na nasze życie w zaskakująco podobny sposób.
Żyjemy w społeczeństwie, w którym nieustannie jesteśmy zachęcani do dążenia do czegoś więcej: większych pieniędzy, większej perfekcji, większej afirmacji. Ta sama logika wkradła się do naszych relacji. Nauczyliśmy się myśleć o sobie jako o produktach do sprzedania, ulepszenia i reklamowania – zamiast o ludziach, których należy poznać, poczuć i przeżyć. I tak, w świecie, który obiecuje nieskończone możliwości wyboru, paradoksalnie stajemy się coraz bardziej zagubieni.
Jak mamy czuć się bezpiecznie, skoro brak kompetencji i nieadekwatność są motorem napędowym systemu?
Jak logika rynku wpływa na nasze serca, nasze relacje i naszą samoocenę – i jak możemy się od niej uwolnić.
Jak mamy znaleźć miłość, skoro jednocześnie nauczyliśmy się, że wszystko jest wymienne? Bo prawdziwa miłość kieruje się zupełnie inną logiką. Nie wymaga optymalizacji, nie ceni cię jak towaru i nie wymaga od nas perfekcyjności.
Jeśli jesteś odważny i chcesz zgłębić te kwestie razem ze mną, zapraszam do czytania mojego bloga, komentowania, zadawania pytań lub bezpośredniego kontaktu.
